menu
DajemyRadę.pl / 10 przykazań motocyklisty doskonałego

10 przykazań motocyklisty doskonałego

Bezpieczeństwo

Coraz więcej osób przesiada się na dwa kółka, dla wielu motocykl stał się stylem życia. Czy każdy może być motocyklistą? Nie wystarczy „benzyna w żyłach” i zamiłowanie do prędkości, potrzebny jest przede wszystkim „olej w głowie”. Rozsądek i opanowanie to najważniejsze cechy motocyklisty i gwarancja bezpiecznego dotarcia do celu.

Paweł Nec
Paweł Nec
szkoła nauki jazdy na motocyklu Paramoto

Jak zatem stać się idealnym kierowcą motocykla? Zapytaliśmy o to pana Pawła Neca, właścicielea szkoły nauki jazdy na motocyklu Paramoto.

A.P. Na drodze, szczególnie w okresie letnim, widzimy motocyklistów, którzy ubrani są tylko w klapki, koszulkę i krótkie spodenki. I chyba tylko z obowiązku wkładają kask. Co się stanie, jeśli nawet przy niewielkiej prędkości będą mieli wywrotkę w takim ubraniu?

P.N. Wielu motocyklistów nie zdaje sobie sprawy, że podczas wywrotki nasze ciało nie ulega podrapaniu, lecz poparzeniu. Gdy przewracamy się, nawet przy stosunkowo małej prędkości, temperatura, jaka wytwarza się podczas tarcia, jest ogromna i może stopić skórę. Myślę jednak, że większość kierowców motocykli jest świadoma, jak ważną sprawą jest ubiór. 
Na zajęciach teoretycznych w naszej szkole uczestnicy poznają wiele różnych opcji bezpiecznego i komfortowego ubioru. To daje pewność, że skorzystają z niego, zanim wsiądą na motocykl. Zawsze jednak znajdzie się grupa osób, które nie słuchają dobrych rad i będą przemieszczać się na motocyklu w ubraniu plażowym, ale zazwyczaj jest to krótka i bolesna przygoda.

A.P. Świeżo zdobyte prawo jazdy kategorii A i nowy motocykl. Wielu młodych uważa siebie za królów szosy. Wydaje im się, że potrafią jeździć. Czy rzeczywiście kurs prawa jazdy daje im tak dobre umiejętności? 

P.N. Kurs kursowi nierówny i z całą pewnością nie uczyni z każdego motocyklisty doskonałego. Może jednak poprzez zaangażowanie instruktora dać solidne podstawy i ogromną przyjemność z poznawania nowych zagadnień jazdy. Ważną sprawą jest także nieustanne podnoszenie własnych umiejętności, np. poprzez różnego rodzaju szkolenia.

A.P. Jak długo trzeba doskonalić umiejętności, aby stać się „motocyklistą doskonałym”? Czy w ogóle jest to możliwe?

P.N. Aby stać się motocyklistą doskonałym, trzeba żyć motocyklem, ciągle analizować różne sytuacje na drodze i zdarzenia, które się przeżyło. Nie mydlić sobie oczu tym, że to piasek na zakręcie, olej czy coś innego przewróciło mój motocykl, tylko zastanawiać się, co mogłem zrobić lepiej.
Dobry kierowca to taki, który stale uczy się czegoś nowego i szlifuje umiejętności. Warto to zrobić pod okiem trenera. Wtedy mamy pewność, że nasze postępy będą obiektywnie ocenione i otrzymamy wskazówki, co robić, aby szybko osiągnąć pożądany efekt. Nauka z telewizji lub od kolegów samouków raczej nie przynosi efektów. 

A.P. Jak bezpiecznie jeździć na motocyklu?

P.N. Ważna jest kultura na drodze i jazda bez agresji. Trzeba zachować spory margines prędkości i hamowania. Zawsze starać się być widocznym na drodze: do tego służą odblaski oraz odpowiednia strategia jazdy – tak, aby inni mnie widzieli. Nigdy nie jechać bok w bok z innym pojazdem, zawsze przed lub za nim. Gdy sytuacja na drodze „podnosi ciśnienie”, trzeba najpierw odnaleźć spokój, a potem dopiero dalej jechać. Nie myśleć, że zawsze ma się pierwszeństwo. I wreszcie: zawsze zachowywać szczególną ostrożność.

Dajemy radę:

10 przykazań motocyklisty doskonałego:
  1. Na motocykl wsiadaj w odpowienim stroju.
  2. Zadbaj o to, byś był widoczny.
  3. Nie szarżuj.
  4. Stosuj zasadę ograniczonego zaufania
  5. Podczas trasy rób przystanki na odpoczynek.
  6. Dbaj o swój motocykl.
  7. Ćwicz i doskonal jazdę na motocyklu.
  8. Nie ścigaj się z samochodami.
  9. Nigdy nie trać zdrowego rozsądku.
10. Nie wsiadaj na motocykl po alkoholu.

Po jednym sezonie myślimy, że już wszystko wiemy  jeździe motocyklem, a to duży błąd. Dopiero tysiące przejechanych kilometrów i wiele lat doświadczenia oraz nieustanne poszerzanie swoich umiejętności pozwoli nam określać się mianem doświadczonego motocyklisty. Doświadczonego, czyli takiego, który poradzi sobie w wielu trudnych sytuacjach na drodze, a przede wszystkim sam nie będzie stwarzał zagrożenia.

Rozmawiała Anna Puchalska

DajemyRadę.pl