menu
DajemyRadę.pl / ABC bezpieczeństwa nad wodą

ABC bezpieczeństwa nad wodą

Bezpieczeństwo Zdrowie i Życie

Co roku w Polsce tonie kilkaset osób. Częste są też uszkodzenia kręgosłupa na skutek skoków do wody, zasłabnięcia, odwodnienia czy oparzenia słoneczne. Wakacje nad wodą dają mnóstwo radości, ale trzeba zachować ostrożność.

Wchodząc do wody, powinniśmy zwracać uwagę na znaki i tablice informacyjne. Przestrzegajmy regulaminu kąpieliska, stosujmy się również do uwag i zaleceń ratownika, o ile takowy na kąpielisku jest. Zwracajmy uwagę na kolory flag na kąpieliskach: biała oznacza, że kąpiel jest dozwolona, przy czerwonej wchodzenie do wody jest zakazane. Jeśli jest upał, to przed zanurzeniem się do wody i odpłynięciem od brzegu ochlapmy się wodą, co pozwoli uniknąć wstrząsu termicznego.

Dajemy radę:

W telefonie komórkowym warto zapisać numer Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego 601 100 100.

Alkohol i woda to fatalne połączenie. Jeśli wypiliśmy choćby jedno piwo, nie wchodźmy do wody ani nie pływajmy kajakiem. Kąpieli powinno się też unikać po wytężonym wysiłku fizycznym, po dłuższym przebywaniu na mocnym słońcu czy bezpośrednio po posiłku.

Najwięcej osób tonie w rzekach. Niebezpieczne są też kąpiele w jeziorach. Ryzykowne są zwłaszcza kąpiele w miejscach niedozwolonych. Tradycyjnie niebezpieczne miejsca to odcinki szlaków żeglugowych, okolice portów, mostów i zapór, glinianki, stawy i żwirowiska. Bądźmy ostrożni ze skokami do wody, szczególnie w nieznanych nam zbiornikach, gdy nie wiemy, jaka jest głębokość wody. Brawura i chęć zaimponowania innym może zakończyć się kalectwem do końca życia.

Zbyt długie przebywanie na mocnym słońcu grozi udarem słonecznym, którego objawami się bóle i zawroty głowy, osłabienie, wymioty i wysoka gorączka. Nie powinniśmy więc zbyt długo przebywać na słońcu, jeśli jest upał, pilnujmy też, żeby mieć duży zapas wody oraz nakrycie głowy. Wylegiwanie się na plaży grozi także poparzeniami słonecznymi, dlatego w naszym ekwipunku nie powinno zabraknąć kremu z filtrem UV.

Jeśli nad wodę wybieramy się z dziećmi, to nie możemy ich nawet na moment spuszczać z oczu. Chwila nieuwagi wystarczy, by doszło do nieszczęścia, a niewprawny obserwator może nie zauważyć tonącego człowieka, który nie wymachuje rękami i nogami, ale po cichu idzie na dno. Pływanie na materacu poza czujnym wzrokiem rodziców czy taplanie się na brzegu morza – miejmy na uwadze, że nawet w takich sytuacjach może coś się stać, zatem nie zostawiajmy dzieci samych nawet na chwilę.

Dajemy radę:

​Amatorzy sportów wodnych powinni śledzić uważnie prognozę pogody, żeby uniknąć ekstremalnych zjawisk pogodowych, gdy będą na kajaku czy żaglówce daleko do lądu.

DajemyRadę.pl