menu
DajemyRadę.pl / Co zrobić, żeby upał nam nie zaszkodził

Co zrobić, żeby upał nam nie zaszkodził

Na upały często czekamy cały rok, ale gdy przychodzą, okazują się niełatwe do przetrwania, a dla niektórych osób nawet niebezpieczne. Jest kilka zasad, które pomagają normalnie funkcjonować, kiedy żar leje się z nieba.

Jeśli tylko mamy taką możliwość, to postarajmy się nie wychodzić na słońce wtedy, kiedy ono świeci najmocniej, czyli między 11 a 16, a jeśli już musimy przebywać na słońcu, to zakrywajmy głowę, załóżmy okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV i posmarujmy się kremem z filtrem, dopasowanym do naszej karnacji.

W gorące dni nie jest wskazany intensywny wysiłek fizyczny, więc odpuśćmy sobie maratony i forsowne rowerowe wycieczki.

​Przygotuj się do gorąca

Ważny jest też strój. Słońce nie oznacza, że wskazane jest mieć jak najmniej na sobie. Lepszym rozwiązaniem od wystawiania ciała na działanie szkodliwych promieni UV jest zakładanie przewiewnych i cienkich ubrań, najlepiej w jasnych barwach.

W gorące dni pocimy się bardziej niż wtedy, gdy jest zimno, gdyż pot chłodzi nasze ciało, broniąc je przed zgubnymi skutkami gorąca. A gdy tracimy płyny, to powinniśmy je regularnie uzupełniać, pijąc więcej niż zazwyczaj. Najlepsza jest woda, ale mogą być też soki czy herbata.

Wodę można także używać do spryskiwania ciała, to przydaje się szczególnie wtedy, gdy podróżujemy autem bez klimatyzacji. Wody w sprejach są do kupienia w aptekach.

W upał kuszące wydaje się zimne piwo. W niewielkich ilościach nie powinno nam ono zaszkodzić, ale gdy wypijemy więcej, zamiast poprawić sobie samopoczucie możemy poczuć się gorzej, gdyż alkohol sprawia, że tracimy więcej płynów.

​Uważaj na udar cieplny

Jeśli po przebywaniu na słońcu boli nas głowa, mamy nudności i wymioty, czujemy zawroty głowy, jesteśmy osłabieni, mamy gorączkę, przyspieszone tętno i dreszcze, to możemy podejrzewać, że zachorowaliśmy na udar słoneczny. To bardzo poważna dolegliwość, której nie wolno lekceważyć. Szerszym pojęciem jest udar cieplny, do którego może dojść nie tylko na słońcu, ale też np. po przebywaniu w nagrzanym samochodzie.

Dajemy radę:

​Jeśli podejrzewamy u siebie udar cieplny, nie zwlekajmy z wizytą u lekarza, a jeśli nie mamy możliwości natychmiastowego kontaktu z lekarzem, połóżmy się, pijmy stopniowo wodę oraz schłodźmy ciało. Najprostszym sposobem chłodzenia jest obywanie ciała letnią wodą. Nie wolno natomiast zanurzać się w zimnej wodzie, gdyż to może tylko pogorszyć nasz stan.

Na zachorowanie na udar najbardziej narażeni są seniorzy, dzieci oraz oraz osoby chorujące przewlekle, np. na serce. Zaburzeniom sprzyja też przyjmowanie niektórych leków, np. moczopędnych czy antydepresantów.

DajemyRadę.pl