menu
DajemyRadę.pl / Czas na rower!

Czas na rower!

Zdrowie i Życie

Świat z perspektywy siodełka i dwóch kółek jest naprawdę piękny. Wiatr we włosach i przysłowiowe komary na zębach szczęśliwego rowerzysty mówią same za siebie!

Prawdziwi fani dwóch kółek jeżdżą również zimą, ale dla większości z nas sezon rowerowy na dobre zaczyna się z przyjściem wiosny i trwa do późnej jesieni. Przygotujmy nasz rower jeszcze przed sezonem, a bez problemu będzie nam służył przez cały ten czas. 

Przegląd po zimie

Przy okazji czyszczenia roweru, dokonajmy jego przeglądu i wymieńmy elementy, które tego wymagają. Nie wystarczy więc pobieżne odkurzanie i psiknięcie tu i ówdzie preparatem WD 40, a już na pewno nie na łańcuch!

Łańcuch, kasety zębatek i korby to decydujące części, zapewniające bezawaryjną jazdę. Po wyczyszczeniu, nanosimy na nie smar. Przyjrzyjmy się też ząbkom kasety. Należy porównać ich kształt na przełożeniach, na których jeździmy najczęściej do tych, na których jeździmy najmniej. Jeśli są pościerane, a łańcuch przeskakuje, kaseta nadaje się do wymiany.

Olej do łańcucha świetnie nadaje się do smarowania zawiasów hamulców i pedałów w miejscu łączenia z ośką. Można nim również nasmarować (małą ilością) linki hamulcowe, w miejscach, w których wychodzą z pancerzy. Jeśli jednak linki są przerdzewiałe, wymieniamy je w serwisie. Na koniec sprawdźmy hamulce i wszystkie lampki. 

Koła nie na „oko”

Jazda z niskim ciśnieniem powietrza w kołach jest mało wydajna. Ale pompowanie opon na tak zwane „oko” również nie jest najlepszym pomysłem. Nawet, kiedy wydaje się, że opony są twarde, po zmierzeniu ciśnienia może okazać się, że jest ono nieprawidłowe. Większość producentów podaje optymalne ciśnienie na obwodzie opony, pompujmy więc według tych wskazówek. W tylnym kole wartość ciśnienia powinna być wyższa o 10 do 15% niż w kole przednim.

A teraz jazda próbna. Posłuchajmy, czy w naszym rowerze nic nie puka i nic nie trzeszczy. Dokręćmy śruby. Jeśli nie poradzimy sobie z przeglądem samodzielnie, jazdę próbną możemy zakończyć w serwisie. Warto korzystać z pomocy fachowców, szczególnie, gdy chodzi o nasze bezpieczeństwo i komfortową rekreację!

Kondycja

Po przeglądzie nie porywajmy się od razu na wielokilometrową wycieczkę, zwłaszcza, gdy zimę przespaliśmy, jak niedźwiedź w swojej gawrze. Po takim wyczynie bez przygotowania, długo nie bylibyśmy w stanie usiąść, a nogi na pewno odmówiłyby nam posłuszeństwa. Zadbajmy więc o kondycję.

Trening czyni mistrza, a w przygotowaniach kondycyjnych najważniejsza jest systematyczność. Zacznijmy od małego obciążenia, stopniowo je zwiększając. Wystarczy na początku trenować w cyklach dwudziestominutowych, trzy razy w tygodniu, stopniowo zwiększając czas, np. do godziny dziennie. 

Bezpieczeństwo

Zadbajmy też o własne bezpieczeństwo. Dobry kask i ubezpieczenie Bezpieczny Rowerzysta to podstawowy zestaw. Nie zapomnij też o odblaskach!

Bezpieczny Rowerzysta

Umowę ubezpieczeniową może zawrzeć każdy użytkownik dwóch kółek. I tu niespodzianka. Nie musisz być właścicielem roweru, aby się ubezpieczyć. Możesz być tylko jego użytkownikiem. Ubezpieczenie działa na terenie Polski, ale ochronę można rozszerzyć również poza granice RP, jeśli podróżujesz razem z rowerem. Umowę można zawrzeć tylko na sezon rowerowy, dostosowując ją do swoich potrzeb. No chyba, że jeździsz także zimą.

W zakresie ubezpieczenia jest:

  • Podstawa ubezpieczenia, czyli NNW i OC rowerzysty, którą można rozszerzyć o ubezpieczenie bagażu podróżnego i casco roweru.
  • Z ubezpieczenia NNW przysługują świadczenia za następstwa nieszczęśliwych wypadków, jakimi może być trwały uszczerbek na zdrowiu lub śmierć rowerzysty.
  • Z ubezpieczenia OC pokrywane są szkody osobowe związane z użytkowaniem roweru wyrządzone osobie trzeciej i szkody rzeczowe, czyli uszkodzenie lub zniszczenie cudzej własności.
  • Bagaż podróżny ubezpieczony jest podczas użytkowania roweru, może obejmować również części zamienne do roweru.
  • Ubezpieczenie casco obejmuje sam rower wraz z wyposażeniem zamontowanym w sposób trwały.
DajemyRadę.pl