menu
DajemyRadę.pl / Gdy na urlopie złapie nas pech

Gdy na urlopie złapie nas pech

Podróże

Co robić, gdy podczas zagranicznego wyjazdu coś nam się stanie? Jak w praktyce działa ubezpieczenie Wojażer? Przeczytaj!

Anna Staniszewska
Anna Staniszewska
Ekspert PZU

Jak poradzić sobie, gdy podczas zagranicznych wakacji dopadnie nas pech? Co robić, gdy zachorujemy lub poczujemy się źle? Pytamy o to Annę Staniszewską, eksperta PZU.

Skręcona kostka

Włoskie miasteczko, małe uliczki, strome schody. Jesteśmy oczarowani, chodzimy i chłoniemy atmosferę... Nagle się potknęłam, noga podwinęła się niefortunnie, nie mogłam wstać. Kostka błyskawicznie spuchła. Ból taki, że aż zrobiło mi się słabo... 

– Nie panikujmy. Mamy Wojażera. Dzwonimy do Centrum Alarmowego: +48 22 566 55 44. Konsultant powie nam, gdzie jest najbliższy punkt pomocy medycznej. Może się zdarzyć, że poradzi, byśmy wezwali karetkę. Było przecież omdlenie.

Centrum Alarmowe kontaktuje się z lekarzem i nami, by ustalić, co dalej. Nogę pewnie będzie trzeba wsadzić w gips. Lekarz prowadzący ustali, jakie jest niezbędne leczenie, i czy w związku z tym konieczny będzie wcześniejszy powrót do domu.

Wojażer zapewnia pomoc w nagłych wypadkach. Obejmuje leczenie niezbędne, by ustabilizować nasz stan zdrowia. Tak, byśmy mogli kontynuować podróż lub bezpiecznie wrócić do kraju, gdy urlopu nie da się dokończyć. Jeśli nasz stan zdrowia jest ciężki, zostaniemy w szpitalu dopóki, dopóty nasz stan zdrowia pozwoli na bezpieczny transport do domu.
Gdy okaże się, że musimy przerwać urlop, Centrum zorganizuje nam powrót do kraju. Nie zawsze konieczny jest transport medyczny, czyli powrót karetką. Ze złamaną ręką możemy wrócić samolotem rejsowym. Centrum odpowiednio wcześniej zgłosi to liniom lotniczym i przedstawi im zaświadczenie od lekarza, tzw. Fit to fly. Bez niego nie wpuszczą nas na pokład samolotu z opatrunkiem gipsowym.  

Anna Staniszewska (ekspert PZU)

Gorączka malucha

Cały dzień dzieci bawiły się na plaży, w wodzie, jadły lody. Po południu młodszy syn zaczął marudzić. Nie chciał jeść. W nocy dostał wysokiej gorączki. Nie udało nam się jej zbić. Nie wiemy, co zrobić…

– Dzwońmy od razu do Centrum Alarmowego. Nie ma co czekać, bo dziecko może się bardziej rozchorować. Konsultant umówi wizytę w najbliższej placówce. A jeśli trzeba, umówi lekarza, który przyjedzie do nas, do hotelu. Lekarz zbada dziecko, przepisze leki, powie, co dalej. Może wystarczy dzień odpoczynku w łóżku? Jednak gdy stan dziecka jest bardzo zły, wzywajmy od razu karetkę

Klątwa faraona

Tyle czytaliśmy przed wylotem o klątwie faraona. Uważaliśmy na wszystko… a teraz cała rodzina leży w pokoju hotelowym i ledwo żyje. 

Zatrucia często zdarzają się w krajach tropikalnych. Inna flora bakteryjna, do której nie jesteśmy przyzwyczajeni, i choroba gotowa. Pomoc medyczna może być potrzebna, bo zatrucia grożą odwodnieniem. Zadzwońmy do Centrum Alarmowego, które umówi nas na wizytę u lekarza lub umówi lekarza do hotelu.

Słabe serce

Dziadek do tej pory nigdy nie narzekał na serce. Ale po kilku dniach upału, zaczął się źle czuć. Dziś nagle zasłabł.

– W takim wypadku szybko wezwijmy karetkę! Ze szpitala poinformujemy o wszystkim pracownika Centrum Alarmowego. Czekajmy na decyzję lekarzy. Najważniejsze jest ratowanie życia. Jeśli stan dziadka na to pozwoli, zostaną wykonane niezbędne zabiegi, badania, Centrum zorganizuje transport do Polski. 

Dajemy radę:

​Jeśli chorujesz przewlekle, pomyśl o dodatkowej opcji ubezpieczenia, która zapewnia ochronę w razie nagłego pogorszenia zdrowia (zaostrzenia lub powikłania choroby przewlekłej). Skonsultuj wcześniej wyjazd z lekarzem! Niektóre choroby wykluczają podróże np. do krajów tropikalnych. Podczas wyjazdu pamiętaj o zaleceniach lekarza i lekach, które stale przyjmujesz. Ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności, gdy np. zapomnisz wziąć z Polski leków, które przyjmujesz, i na miejscu będziesz chciał umówić wizytę u lekarza, by Ci je przepisał. 

Poparzenie słoneczne, alergia

Na kolację były owoce morza. W nocy na skórze pojawiły się bąble. Może to poparzenie słoneczne? Cała jestem obsypana, nie wiem, co się stało?

– Być może to nagła reakcja alergiczna. Owoce morze mogą powodować uczulenia. Podobnie, jak w poprzednich przypadkach, pomoże Ci Centrum Alarmowe, które umówi wizytę lekarza. Na pomoc możemy liczyć również, gdy np. przesadzimy z kąpielami słonecznymi i poparzymy poważnie skórę. Wojażer obejmuje każdy wypadek i ​nagłe zachorowanie podczas urlopu! 

Dajemy radę:

Jeśli niepokoisz się, że przez chorobę swoją lub bliskich będziesz musiał przerwać urlop, pomyśl przed wyjazdem o dodatkowej opcji ubezpieczenia: rezygnacji z uczestnictwa albo skrócenia uczestnictwa w zorganizowanym wypoczynku. Wówczas odzyskasz tą część kwoty, jaką zapłaciłeś za wyjazd, której nie zwróci Ci Biuro podróży.

Zgłoś ubezpieczycielowi charakter wyjazdu. Gdy planujesz, oprócz zwiedzania i odpoczynku na plaży, uprawianie sportów wysokiego ryzyka, np. nurkowania, pływania na desce, wspinaczki, wykup ubezpieczenie odpowiednie do Twoich potrzeb. 

Rozmawiał Piotr Durski

DajemyRadę.pl