menu
DajemyRadę.pl / Jak inwestować z głową

Jak inwestować z głową

Finanse

Nareszcie możesz odłożyć kilka groszy na czarną godzinę! Dostałeś podwyżkę albo twoja sytuacja finansowa ustabilizowała się na tyle, że co miesiąc jesteś w stanie wygospodarować kwotę, którą zainwestujesz. Od czego zacząć inwestowanie?

​1. Odpowiedz sobie na pytanie: czego oczekujesz od planowanej inwestycji. 

Chcesz mieć jak największe zyski, a może liczysz na stały dochód? Cenisz bezpieczeństwo czy wolisz poczuć dreszcz ryzyka?

Dalej: ustal, jaki jest twój poziom wiedzy – będziesz w stanie poruszać się po świecie inwestycji samodzielnie czy potrzebujesz doradcy inwestycyjnego?

Zgromadź także inne informacje, od analizy których zależeć będzie ostatecznie sposób inwestowania twoich pieniędzy – zachowawczy lub agresywny. Jakie to dane? Twój wiek, wysokość stałego miesięcznego dochodu oraz jego główne źródło, wielkość „poduszki finansowej”.

Zastanów się także, kiedy zamierzasz skorzystać z zainwestowanych środków. Za tydzień? Nie ma opcji – inwestowanie wymaga namysłu i czasu!

Odpowiedziałeś sobie na powyższe pytania? Teraz już wiesz od czego zacząć: samodzielnie ruszasz na podbój rynków inwestycyjnych albo… na poszukiwanie dobrego doradcy.

​2. Pamiętaj o tym, że nie stawia się wszystkiego na jedną kartę.

Nie liczysz na emeryturę z jednego źródła, nie nosisz całej gotówki w jednej kieszeni, zarabiasz w kilku miejscach. Słowem: nigdy nie stawiasz na jednego konia, bądź, jak mawiały nasze babcie: nie wkładasz wszystkich jaj do jednego koszyka.

Masz więc pojęcie o czymś, co fachowcy określają mianem dywersyfikacji, czyli różnicowania, rozgałęziania. Od dzisiaj wiesz, że trzeba dzielić wolne środki finansowe na części między różne inwestycje. Wyobraź sobie te wolne środki jako… beczkę płynnego złota. Możesz przechylić ją i wylać całą zawartość – zainwestować w jeden sposób. Ale możesz też podpiąć do beczki system pomp, dzięki którym twoje złoto popłynie w kilku kierunkach, a ty będziesz spokojnie przyglądał się całej operacji W zależności od sytuacji raz przykręcisz kurek, raz odkręcisz, a kiedy jedna z pomp ulegnie awarii, nie wpadniesz w panikę – są przecież jeszcze inne.

Dywersyfikować portfel możemy na 3 główne sposoby ze względu na: 

  • Cel i horyzont inwestycyjny, czyli mając na uwadze to, czy nasza inwestycja ma charakter krótkoterminowy, średnioterminowy czy długoterminowy. Żeby zminimalizować ryzyko, powinniśmy korzystać ze wszystkich sposobów inwestowania równocześnie.
  • Rodzaj aktywów, czyli to, w co chcemy inwestować – akcje, fundusze inwestycyjne, obligacje, bony, surowce.
  • Różne rynki świata – to opcja dla zaawansowanych.

Wielu z nas dzieli konkretne kwoty między lokaty bankowe, polisy czy rachunki oszczędnościowe. Dobrą inwestycją są także nieruchomości albo dzieła sztuki. 

Dajemy radę:

​Odpowiednia dywersyfikacja portfela to element ograniczania ryzyka. 

​3. Ty nie musisz pracować, pieniądz tak!

Tylko pieniądz wprawiony w ruch pomnaża się. Trzymanie wolnych środków w domu to najgorszy możliwy sposób oszczędzania. Pieniądze zainwestowane zawsze pracują na dodatkowy zysk. Pieniądze zalegające w skarbonce lub skarpecie pożera inflacja – z upływem czasu za naszą zachomikowaną stówkę będziemy mogli kupić coraz mniej towarów lub usług. 

Poduszka finansowa to nie to samo, co trzymanie pieniędzy pod poduszką! Dlatego jeśli zdecydowałeś się na inwestowanie wolnych środków i możesz pozwolić sobie na systematyczność, jest szansa, że nareszcie dowiesz się jak pracują pieniądze.

DajemyRadę.pl