menu
DajemyRadę.pl / Karnawał kołem się toczy

Karnawał kołem się toczy

Podróże

Starożytna maksyma głosi, iż raz w roku dozwolone jest zwariować. Jak karnawał to karnawał – oczywiście szaleć należy tak, by potem nie żałować. Tradycję imprezowania karnawałowego zaczęli Grecy, przejęli Rzymianie, a teraz szaleje już cały świat. Zapraszamy na krótką wyprawę po świecie objętym karnawałowym szaleństwem.

Rio

Najwspanialsze współczesne Dionizje odbywają się w Rio de Janeiro. W ekstatycznym uniesieniu oglądamy wspaniałą sambę w Sambodromie. Przygotowania do kolejnego karnawału zaczynają się zaraz po przejeździe ostatniej platformy tegorocznej parady. Szkoły samby rywalizują ze sobą nieustannie, a dobry występ jest punktem honoru dla wielu Brazylijczyków. Zobaczyć, zatańczyć! Do tego przepiękne plaże, gorące powietrze. Biodra same wirują!

Wenecja

Z Rio konkuruje karnawał wenecki, równie słynny, ale o zupełnie innym charakterze. Maski i karnawałowy teatr na placu św. Marka, maskarady i pochody rozpalają wyobraźnię. Dionizos byłby z Włochów dumny. Karnawał otwiera popis akrobaty, zwany Lotem Turka lub Anioła.

Pogrzeb Sardynki

W Hiszpanii na zakończenie karnawału odbywa się niesamowita ceremonia — pogrzeb sardynki, „Entierro de la Sardina”. Pogrzeb iście królewski, z procesją, mowami, poczęstunkiem i wszelkimi honorami dla sardyniej kukły. Robi wrażenie. Wcześniej też czeka nas wiele atrakcji. Jeden z największych karnawałów w Europie odbywa się na Teneryfie. Impreza trwa 4 tygodnie!

© fot. Philippe Teuwen / Creative Commons

Polski kulig

Polski karnawał przy tym wydaje się dość skromny… Dawniej były kuligi. W czasie tak zwanych zapustów szlachta przetaczała się z dworu do dworu niczym kula. Do syta, do pełna i z przytupem. Szlachecka tradycja dziś powraca na imprezach zorganizowanych przez hotele czy pensjonaty. W zimowej scenerii odbywają się kuligi z pochodniami, a potem grzane winobigos. Jednak skala i rozmach już współczesny i jakby ucywilizowany. Jeśli zostaniemy na karnawał w domu, to mamy prywatki, imprezy w klubach, tłusty czwartekostatki. Też dobrze!

Mardi Gras

A skoro mowa o tłustych dniach… Francuzi mają tłusty wtorek — Mardi Gras, czyli dzień przed Środą Popielcową (nasze ostatki). To dzień parad, maskarad festiwali. Należy do syta najeść się naleśnikami, a na deser pączkami i bawić doskonale, obserwując lub biorąc udział w pochodach przebierańców. Najhuczniej i najwspanialej obchodzi się Mardi Gras w Orleanie. Wspaniałe kwiatowe parady i bitwy odbywają się w Nicei.

© fot. Zil / Creative Commons

Nowy Orlean

Mardi Gras to również tradycja amerykańska. W Nowym Orleanie odbywa się jedna z największych światowych imprez karnawałowych. Krewes — towarzystwa reprezentujące poszczególne dzielnice miasta, przygotowują wspaniałe parady. Do tłumu rzucają z platform koraliki, monety lub inne upominki. To karnawał w trzech dominujących kolorach — fiolet, zieleń i złoto symbolizują kolejno sprawiedliwość, nadzieję i władzę. Po paradach wszyscy szaleją w Dzielnicy Francuskiej, piją tradycyjne drinki, tzw. huragany. Sama nazwa uderza do głowy! Po szaleństwie w Środę Popielcową… zaczyna się post i sprzątanie.

Ciepło–zimno

Jeśli nabierzemy ochoty na egzotyczne szaleństwo, odwiedźmy Trynidad i Tobago. W karaibskich rytmach i upale zabawa trwa aż miesiąc. Również gorąco i rytmicznie jest podczas tanecznych parad w Boliwii, w miejscowości Oruro. Z kolei, w Kanadzie, w Quebecu, odbywa się największy zimowy karnawał na świecie. Lodowe zamki, rzeźby w śniegu, parady i zabawy są przeżyciem mocno na plus, choć w ujemnej temperaturze. 

© fot. Shapiros10 / Creative Commons

Orient

Jeśli zapragniemy podziwiać karnawał orientalny, koniecznie odwiedźmy Hong Kong. Chiński Nowy Rok zaczyna się w styczniu, a jego nadejściu towarzyszą tradycyjne smoki.

Wracamy do Europy: Binche

Binche Belgii podczas karnawału najprawdopodobniej dostaniemy pomarańczą, ale ten zwyczaj chroni UNESCO, więc nie miejmy pretensji. W mieście odbywa się parada 600 identycznie ubranych mężczyzn. Robi wrażenie.

Kolonia

W Niemczech wspaniałą tradycję karnawałową ma Kolonia. Zabawa zaczyna się 11.11 o godzinie 11.11 i trwa do Środy Popielcowej. Parady, knajpy i tradycyjne piwo. Kolonia ma rozmach, karnawał to tutaj „piąta pora roku”.

© fot. Rolf Hahn / Creative Commons

Londyn

Również Brytyjczycy nie zostają w ogonie Europy. Mają swój karnawał w Notting Hill… w sierpniu!

© fot. Cristiano Betta / Creative Commons

Patras

A na koniec wróćmy do Grecji. Dionizos może być spokojny. Grecka tradycja hucznej zabawy została zachowana: w mieście Patras odbywa się wspaniały karnawał, z paradami i paleniem kukły króla karnawału.

© fot. www.infocenterpatras.gr
DajemyRadę.pl