menu
DajemyRadę.pl / Kolekcjonuj i śpij spokojnie

Kolekcjonuj i śpij spokojnie

Bezpieczeństwo Dom

Możesz gromadzić dzieła sztuki, torebki, whisky czy znaczki. Możliwości są nieograniczone. Kolekcjonowanie to pasja, ale również inwestycja. Pod warunkiem jednak, że dobrze zabezpieczysz swój zbiór. Jak to zrobić i co zbierać?

​Pasja zbierania

Sławni i bogaci ludzie mają cenne kolekcje. Na przykład Agnieszka Radwańska zbiera torebki firmy Louis Vuitton. Designerskie dodatki osiągają dużą wartość, zwłaszcza gdy jest to model vintage, np. z początku kariery słynnego projektanta. Z kolei Christiano Ronaldo kolekcjonuje zegarki. Szwajcarskie, stare mechanizmy zaskakują nie tylko swoją precyzją i wielowiekową sprawnością, ale też ceną. Nie sugeruj się jednak poziomem dochodów kolekcjonera. Możesz postawić na oryginalność lub wyszukiwać takie przedmioty, które dziś kupisz niedrogo, a za kilka lat staną się cenne. Wśród nich są na przykład dzieła sztuki współczesnej i ​alkohole.

​Inwestuj w młodych artystów

Kolekcjonowanie sztuki współczesnej cieszy się dużą popularnością. To dobra metoda inwestowania, ponieważ wartość dzieł sztuki rzadko zmniejsza się z czasem. Daje też gwarancję niepowtarzalności zbiorów. Na świecie sztuka to pewne źródło dochodów. Trzeba mieć tylko oko do młodych, obiecujących artystów. Można również gromadzić fotografie.

Indywidualne inwestowanie w sztukę jest korzystne ze względów podatkowych. W Polsce nie ma różnicy między zbyciem dzieła sztuki a zbyciem innej rzeczy ruchomej. Jeżeli np. sprzedasz współczesny obraz po sześciu miesiącach od jego kupna i nie zrobisz tego w ramach działalności gospodarczej, będziesz zwolniony z podatku dochodowego

Może zainspiruje Cię przykład Michała Borowika, którego kolekcja należy do 50 najważniejszych kolekcji sztuki współczesnej na świecie, według nowojorskiego magazynu „Modern Painters”. 

Dla smakoszy

Jeśli nie czujesz się dobrze w roli mecenasa sztuki, zostań degustatorem znawcą alkoholi. Single malty to również inwestycja! W Polsce jest około 200–300 osób, które zbierają whisky. Kupują trunki, które za kilka lat będą mogli odsprzedać z dużym zyskiem. Tak zrobił na przykład Łukasz Kreft, który prowadzi bloga LukLovesWhisky. Ma w swoim zbiorze butelkę Karuizawy z 1969 r., która na aukcjach osiąga obecnie wartość około 3000 funtów. Kupił ją dwa lata temu za znacznie niższą cenę. Im rzadsza whisky, tym teoretycznie droższa, ale liczą się też walory smakowe. Najdroższa osiąga wartość kilku milionów złotych.

​Kolekcjoner śpi spokojnie

Jeśli nawet nie planujesz dużych inwestycji w hobby, zabezpiecz swoją kolekcję. Gromadzisz ją latami, inwestujesz pieniądze i czas. Drzwi antywłamaniowe, rolety, alarm i ​monitoring to ważne elementy poczucia bezpieczeństwa. Warto je jednak dopełnić odpowiednią polisą dla kolekcjonerów, którą wykupisz wraz z ubezpieczeniem mieszkania lub domu.

W przypadku kradzieży, rabunku lub innych zdarzeń losowych, czyli szkód spowodowanych przez pożar, huragan, przepięcia, powódź, osadzenie się dymu czy nawet trzęsienie ziemi, odzyskasz równowartość swoich zbiorów. Koszt ubezpieczenia obrazu, którego wartość rynkowa to ok. 8000 zł, wynosi 150 zł rocznie.

Ubezpieczeniu podlegają wszystkie przedmioty, które mają wartość kolekcjonerską, zabytkową lub artystyczną, są zgromadzone i uporządkowane według określonej koncepcji. Do zawarcia polisy potrzebny jest ich wykaz z dokładnym opisemzdjęciami każdego. Musisz mieć też dokumenty, które potwierdzają prawo własności przedmiotów oraz ich autentyczność wartość. W ubezpieczeniu dla kolekcjonerów w PZU sumę ubezpieczenia ustala się odrębnie dla każdego przedmiotu kolekcji. Odpowiada ona jego wartości rynkowej w dniu zawarcia umowy z ubezpieczycielem. Jeśli łączna suma ubezpieczenia Twojej kolekcji będzie wyższa niż 50 000 zł, musisz zainstalować w domu monitoring

DajemyRadę.pl