menu
DajemyRadę.pl / Likwidacja szkody po pożarze

Likwidacja szkody po pożarze

Bezpieczeństwo Dom

Według statystyk Państwowej Straży Pożarnej w 2013 r. zanotowano prawie 55 tysięcy pożarów mieszkań. To oznacza, że średnio w ciągu jednej doby wybuchło ich około 150. A zatem w Polsce strażacy wyjeżdżają gasić ogień częściej niż 6 razy na godzinę.

Marcin Strześniewski
Marcin Strześniewski
Młodszy brygadier w Państwowej Straży Pożarnej w Sierpcu

A.P. ​Jak wygląda gaszenie pożaru w budynku mieszkalnym? Jakich substancji gaszących się używa? Czy powodują one duże zniszczenia?

M.S. ​Najpowszechniejszym środkiem gaśniczym jest oczywiście woda, ze względu na cenę i dostępność: w sieciach lokalnych, zbiornikach naturalnych lub sztucznych. Pozostaje tylko decyzja o sposobie jej podawania do środowiska pożaru. Podczas gaszenia budynków mieszkalnych wodę podaje się  prądami rozproszonymi, pod wysokim ciśnieniem. To pozwala na zminimalizowanie strat z prowadzenia akcji gaśniczej. Straty te nazywane są w nomenklaturze strażackiej stratami popożarowymi pośrednimi. Oczywiście w zależności od wielkości zdarzenia, ilość użytego środka gaśniczego odpowiednio wzrasta, a co za tym idzie straty pośrednie po pożarze również. Bywają pożary w mieszkaniach, do ugaszenia których wystarczy użyć np.: gaśnicy proszkowej. Zawsze jednak należy pamiętać o odłączeniu budynku od zasilania w energię elektryczną.

A.P. ​Jak wiele z elementów budynku udaje się na ogół ocalić? Czy jest on raczej w całości po pożarze rozbierany?

M.S. ​W trakcie pożaru przede wszystkim musimy zapewnić nośność konstrukcji. Liczą się minuty, bo na konstrukcję działają wysokie temperatury. Jeśli pożar trwał zbyt długo, być może budynek trzeba będzie rozebrać częściowo lub w całości, ze względu na bezpieczeństwo. Coraz częściej jednak udaje się tego uniknąć, bo czas akcji pożarniczej bardzo się skrócił. Państwowa Straż Pożarna współpracuje z fachowcami z inspektoratów nadzoru budowlanego, które są w każdym powiecie.

A.P. W jakim stopniu strażacy usuwają zniszczenia tuż po ugaszeniu pożaru? Czy rozbierają niebezpieczne elementy? Czy ich rola kończy się raczej na zgaszeniu pożaru i sprawdzeniu czy nie będzie się on rozprzestrzeniał dalej?

M.S. ​Strażacy nie mogą zostawić konstrukcji lub jej elementów, które są zagrożeniem. Dowodzący akcją ocenia, które elementy budynku trzeba zabezpieczyć, a które rozebrać. W przypadkach szczególnych, gdy są wątpliwości co do stabilności konstrukcji budynku zawiadamia się służbę nadzoru budowlanego. To ona decyduje o dalszym losie obiektu. Wówczas zawiadamiamy również władze samorządowe, aby otoczyła pogorzelców opieką.

Likwidacja szkody krok po kroku

Po pożarze podejmij następujące kroki:

1. Jak najszybciej zgłoś pożar do PZU.

Pamiętaj, że im szybciej to zrobisz, tym szybciej dotrze Mobilny Ekspert, aby wycenić szkodę.

2. Szkodę możesz zgłosić w następujący sposób:

  • wypełnij formularz na stronie: www.pzu.pl/szkody-i-roszczenia, gdzie można też załączyć odpowiednie dokumenty do zgłoszenia;
  • zadzwoń pod numer 801 102 102 lub (22) 566 55 55;
  • wyślij e-mail z dokumentacją na adres: kontakt@pzu.pl;
  • wyślij dokumenty pocztą na adres: Centralna Kancelaria PZU, Postępu 18a, 02-676 Warszawa;
  • wyślij dokumenty faksem na nr: (22) 410 21 02.
55

tysięcy pożarów mieszkań wybuchło w Polsce w 2013 roku.

Dokumenty potrzebne do likwidacji szkody (ich wykaz znajdziesz też na stronie internetowej PZU):

  • potwierdzenie interwencji straży pożarnej oraz policji (jeżeli była na miejscu i jest na to potwierdzenie),
  • potwierdzenie tytułu własności uszkodzonego mienia np. akt notarialny, odpis księgi wieczystej, dowody zakupu mienia ruchomego,
  • pisemne zestawienie zniszczonego mienia ruchomego z określeniem wartości na dzień szkody i roku nabycia,
  • inne niezbędne dokumenty wskazane przez likwidatora w  trakcie likwidacji szkody.

Po analizie dokumentacji i wyliczeniu wartości szkody PZU podejmuje decyzję o odpowiedzialności za szkodę i wysokości odszkodowania. Wysokość odszkodowania jest równa poniesionej szkodzie, jednak nie może być wyższa niż suma ubezpieczenia określona w umowie.

Rozmawiała Anna Puchalska

DajemyRadę.pl