menu
DajemyRadę.pl / Na stoku – nie zapomnijmy o głowie

Na stoku – nie zapomnijmy o głowie

Bezpieczeństwo Podróże Zdrowie i Życie

Zanim wyjdziemy na stok, przygotujmy sprzęt i odpowiednio się ubierzmy. Już na stoku bawmy się dobrze, ale bezpiecznie. Oto, co radzi Łukasz Urbanek – instruktor z Grupy Beskidzkiej GOPR.

Sprzęt – sprawny i dostosowany do umiejętności

Przed każdym sezonem trzeba sprzęt obejrzeć, przymierzyć. Narty czy deska powinny być naostrzone, nasmarowane. Pamiętajmy też o wiązaniach – muszą być ustawione odpowiednio do naszej aktualnej wagi. Dzięki temu w razie wywrotki łatwo się wypną i uchronią nas przed poważniejszą kontuzją.

Jeśli jesteśmy początkującymi albo „spacerowymi” narciarzami, nie rzucajmy się na sprzęt dla wyczynowców. Wybierzmy taki, który jest dostosowany do naszych umiejętności i stylu jazdy. 

Dajemy radę:

Ważny jest kask. Dzieci i młodzież do 16. roku życia mają w Polsce obowiązek jeżdżenia w kaskach. Natomiast dorośli takiego obowiązku nie mają, ale dobrze kask mieć i też w nim jeździć. – Nowoczesny sprzęt sprawia, że jeździmy szybciej. Poza tym większość tras jest sztucznie śnieżona, a taki śnieg jest twardy, zbity. Upadek na niego to jak upadek na beton. Dlatego kask w takiej sytuacji skutecznie ochroni nam głowę – mówi Łukasz Urbanek. 

Dobry narciarz dba o swój sprzęt także po sezonie. Robi przegląd, konserwację i przechowuje go w miejscu specjalnie do tego przeznaczonym. Dzięki temu narty, snowboard czy buty mogą służyć mu dłużej.

Ma być ciepło

Ważniejsze od tego, czy nasze ciuchy są z ostatnich kolekcji, jest to, czy są ciepłe i wygodne.

  1. Ubierzmy się na cebulkę – jeśli będzie nam za ciepło, zdejmiemy np. polar.
  2. Pamiętajmy o bieliźnie sportowej – jest ciepła i wygodna.
  3. Wybierzmy dobrą kurtkę i spodnie – muszą być ciepłe, wiatro- i wodoodporne.
  4. Nośmy skarpety narciarskie/snowboardowe – te na stok nie mogą się marszczyć i zwijać, muszą być ciepłe.
  5. Zadbajmy o ciepłe rękawiczki – najlepiej nieprzemakalne, wzmocnione w odpowiednich miejscach (ważne zwłaszcza dla snowboardzistów). Jeśli łatwo marzną nam dłonie, lepsze będą rękawiczki z jednym palcem.
  6. Chrońmy szyję – przyda się polarowy komin, a w warunkach ekstremalnych – maska z neoprenu, która osłania twarz i jednocześnie pozwala swobodnie oddychać.
  7. Zainwestujmy w kask – nie tylko chroni głowę przed urazem, ale też chroni ją przed zimnem.
  8. Nie zapomnijmy o goglach lub okularach przeciwsłonecznych – ochronią oczy przed ostrym słońcem (możemy też kupić kask z odpowiednią szybką).

Savoir -vivre na stoku

Pamiętajmy, że nie tylko my chcemy dobrze i bezpiecznie bawić się na stoku. Trzeba mieć też wzgląd na innych. Oto oficjalne zasady narciarskiego savoir-vivre’u opracowane przez Międzynarodową Federację Narciarską (FIS).

  1. Wzgląd na inne osoby. Każdy narciarz lub snowboardzista powinien zachować się w taki sposób, aby nie stwarzać niebezpieczeństwa ani szkody dla innej osoby.
  2. Sposób jazdy na nartach i snowboardzie oraz panowanie nad prędkością. Każdy narciarz lub snowboardzista powinien kontrolować sposób jazdy. Powinien dostosować szybkość i sposób jazdy do swoich umiejętności, rodzaju i stanu trasy, warunków atmosferycznych oraz natężenia ruchu.
  3. Wybór kierunku jazdy. Narciarz lub snowboardzista, który nadjeżdża od tyłu, musi wybrać taki tor jazdy, aby nie spowodować zagrożenia dla narciarzy lub snowboardzistów znajdujących się przed nim.
  4. Wyprzedzanie. Narciarz lub snowboardzista może wyprzedzać innego narciarza lub snowboardzistę z góry i z dołu, z prawej i z lewej strony pod warunkiem, że zostawi wyprzedzanemu wystarczająco dużo przestrzeni na wykonanie wszelkich zamierzonych lub niezamierzonych manewrów.
  5. Ruszanie z miejsca i poruszanie się w górę stoku. Narciarz lub snowboardzista, który wjeżdża na oznakowaną drogę zjazdu, ponownie rusza po zatrzymaniu się czy porusza się w górę stoku, musi spojrzeć i w górę, i w dół stoku, aby upewnić się, że może to uczynić bez zagrożenia dla siebie i innych.
  6. Zatrzymanie na trasie. O ile nie jest to absolutne konieczne, narciarz lub snowboardzista musi unikać zatrzymania się na trasie zjazdu w miejscach zwężeń i miejscach o ograniczonej widoczności. Po upadku w takim miejscu trzeba jak najszybciej usunąć się z toru jazdy.
  7. Podchodzenie i schodzenie na nogach. Narciarz lub snowboardzista podchodzić lub schodzić na nogach może wyłącznie skrajem trasy.
  8. Przestrzeganie znaków narciarskich. Każdy narciarz lub snowboardzista ma obowiązek stosowania się do znaków narciarskich i oznaczeń tras.
  9. Wypadki. W razie wypadku każdy narciarz lub snowboardzista ma obowiązek udzielenia poszkodowanym pomocy.
  10. Obowiązek ujawnienia tożsamości. W razie wypadku każdy narciarz, snowboardzista (zarówno sprawca, poszkodowany jak i świadek) ma obowiązek podania swoich danych osobowych.

Ważne informacje

Według statystyk GOPR i TOPR najczęstsze przyczyny wypadków na stoku to niedostosowanie jazdy do panujących warunków, brawura jeżdżących oraz przecenianie swoich umiejętności.

Dajemy radę:

​Każdy ośrodek narciarski ma swój regulamin. Przeczytajmy go, bo są tam ważne informacje, m.in. jak wezwać pomoc, gdzie znajduje się stanowisko ratowników GOPR czy TOPR i jakie są numery alarmowe. Numer alarmowy odpowiedniej służby wpiszmy sobie do telefonu. W razie potrzeby szybko go znajdziemy.

Poznajmy też topografię ośrodka, jego trasy, stopień ich trudności – najlepiej weźmy mapkę i ją dokładnie obejrzyjmy. Zwróćmy uwagę na oznakowanie tras i wybierzmy te dostosowane do naszych umiejętności. Każda trasa ma swój numer – też dobrze go zapamiętać, bo może to być pomocne podczas wzywania pomocy. I zawsze czytajmy komunikaty o warunkach na stokach i do tych warunków dostosujmy swoją aktywność.

Co zrobić w razie wypadku

  1. Jeśli widzimy wypadek, zatrzymajmy się i pomóżmy. Zabezpieczmy miejsce wypadku, wbijając w śnieg skrzyżowane narty.
  2. Zabezpieczmy poszkodowanego, sprawdźmy jego stan, okryjmy go kurtką, ułóżmy w bezpiecznej pozycji.
  3. Wezwijmy pomoc przez telefon. Numer ratunkowy w górach: 601 100 300 lub 985.
  4. Jeśli w naszej ocenie życie poszkodowanego jest zagrożone, wykonujmy resuscytację (30 uciśnięć klatki piersiowej poszkodowanego, 2 wdechy) aż do przyjazdu karetki lub ratowników.
  5. Nie zostawiajmy poszkodowanego samego.
DajemyRadę.pl