menu
DajemyRadę.pl / Trzy ważne fakty o antybiotykach

Trzy ważne fakty o antybiotykach

Zdrowie i Życie

Polska jest w czołówce krajów, w których przepisuje się najwięcej antybiotyków. Z danych wynika, że często niepotrzebnie, bo aż 92 proc. infekcji wywołują wirusy. W takich wypadkach antybiotyki są nieskuteczne. Oto trzy fakty, które musisz znać, aby je bezpiecznie stosować.

Nie bierz antybiotyków na wirusy

Katar, ból mięśni, łamanie w kościach, kaszel i gorączka to typowe objawy przeziębienia lub grypy. Co robisz, gdy zaczyna Cię „rozbierać”? Sięgasz po antybiotyk, który brałeś/brałaś ostatnim razem. Chcesz, żeby szybko postawił Cię na nogi. To błąd, bo antybiotyk nie pomoże na infekcję wirusową. Przy takich objawach wskazane są leki przeciwgorączkowe i ​przeciwzapalne. Nie idź do pracy, zostań w łóżku, dużo pij, jedz lekkostrawne potrawy. 

  • ​Kiedy wziąć antybiotyk? 

Antybiotyk skutkuje tylko w określonych przypadkach. Jeśli weźmiesz go na początku infekcji wirusowej, zamiast wspomóc, osłabi Twój system odpornościowy i wrócisz do zdrowia później. By sprawdzić, czy antybiotyk jest potrzebny, poproś lekarza o dodatkowe badania. Najbardziej miarodajne jest pobranie wymazu posiew. Na wynik trzeba jednak czekać kilka dni. Można więc wykonać prostszy test z krwi pobranej z palca. Wielu lekarzy przeprowadza go w gabinetach, bo wynik jest już po 10 minutach. W ten sposób zbadasz CRP. Jeśli wskazuje na infekcję bakteryjną, lekarz może zalecić antybiogram. Wynik będzie po 2 dniach, ale dzięki niemu lekarz dobierze najodpowiedniejszy antybiotyk.

Dajemy radę:

Nigdy nie bierz antybiotyków bez konsultacji z lekarzem. Nie kończ opakowań, które zostały po poprzednich chorobach. Nie przerywaj kuracji, jeśli poczujesz się lepiej. Zawsze bierz całą dawkę przepisaną przez lekarza.

  • ​Angina nie zawsze z antybiotykiem?

Przyzwyczailiśmy się, że przy anginie zawsze trzeba podawać antybiotyk. Nie każdy nagły, ostry ból gardła, który promieniuje na uszy i któremu towarzyszy wysoka gorączka, jest anginą. Ostre infekcje gardła powodują też wirusy oraz grzyby, a wtedy antybiotyk nie zadziała.

Aby się dowiedzieć, co jest przyczyną choroby, można zrobić test szkiełkowy. Po dwóch minutach będzie wiadomo, czy masz przeciwciała antypaciorkowcowe. Jeśli tak, to oznacza, że Twoje zakażenie wywołały bakterie. Nie jest to jednak miarodajny test. Jeśli sytuacja jest niejednoznaczna, zaufaj lekarzowi lub poproś, by skierował Cię na posiew.

Im częściej, tym mniej skuteczne

Antybiotyki były niezwykle efektywnym lekiem. Gdy je wynaleziono, wystarczyła niewielka dawka, a chory szybko wracał do zdrowia. Dziś stają się coraz mniej skuteczne, ponieważ od lat ich nadużywamy. Efektem tego są coraz poważniejsze dłuższe choroby oraz konieczność stosowania kilku różnych specyfików jednocześnie.

Według szacunków organizacji zdrowotnych, co roku z powodu infekcji wywołanych bakteriami opornymi na antybiotyki w krajach Unii Europejskiej umiera nawet 25 tys. osób. Te liczby ciągle rosną. Naukowcy na całym świecie pracują nad nowymi rozwiązaniami w leczeniu chorób bakteryjnych, ale wielu już dziś zapowiada rychły kres antybiotykoterapii w aktualnym kształcie. Dlatego odpowiedzialne stosowanie tych leków pozwoli dłużej utrzymać ich skuteczność.

Antybiotyki pomagają i szkodzą

Antybiotyki ratują życiezdrowie, ale nie odróżniają dobrych bakterii od złych. Niszczą wszystkie. W wyniku ich stosowania ubożeje nasza flora jelitowa, czyli naturalna bariera ochronna, która chroni przed szkodliwymi drobnoustrojami, wirusami i grzybami. Flora bakteryjna w organizmie pełni wiele ważnych funkcji. Wpływa także na nasz stan psychiczny, metabolizm, w tym podatność na nadwagę i otyłość, choroby autoimmunologiczne, układ nerwowy. Antybiotyki naruszają więc niezwykle skomplikowaną równowagę biologiczną. Trudno ją potem odbudować. Dlatego częstymi powikłaniami po antybiotykach są biegunka, stany zapalne jelit, pleśniawki w jamie ustnej, zakażenia pochwy u kobiet.

Dajemy radę:

W czasie i po antybiotykoterapii stosuj probiotyki. Pomagaj sobie dietą. Jedz kiszonki, produkty fermentowane, jak kefir lub jogurt naturalny. Zwróć uwagę na to, jakie szczepy bakterii i w jakiej ilości w nich są. Najlepiej wypróbuj produkty kilku różnych producentów. Wybierając kiszonki, pamiętaj, że te pasteryzowane nie mają większości cennych dla nas bakterii. 

Konsultacje: dr Agnieszka Janiec, lekarz pediatra, Centrum Zdrowia Dziecka.

DajemyRadę.pl