menu
DajemyRadę.pl / Z dzieckiem na nartach

Z dzieckiem na nartach

Bezpieczeństwo

Jeśli chcesz, by Twoje dziecko szybko nauczyło się jeździć na nartach, skorzystaj z pomocy profesjonalistów. Rodzice nie są najlepszymi nauczycielami! Radzimy, jak przygotować się do rodzinnego wyjazdu na stok.

Pierwszy raz na narty z dzieckiem

Możesz jechać już z trzy-, czterolatkiem, ale musisz go najpierw oswoić z nartami, zimnem, śniegiem. Początki to głównie zabawa. Zbigniew Mazuś, instruktor narciarstwa i ratownik GOPR, radzi, by odbywała się na płaskim terenie i by pozwolić dziecku odkrywać narty samemu.

Połóż narty i kijki obok dziecka. Po chwili wykombinuje, jak je przypiąć. Zacznie chodzić. Pozwól na to, by przez pierwszy sezon dziecko chodziło, podchodziło pod niewielkie nierówności i samo zjeżdżało. Niech się „zaprzyjaźni” z tym, co dla niego nowe, np. z nieporęcznymi udziwnieniami przy butach. Kiedy już będzie wiedziało, że grawitacja ma swoje prawa i narty raz się ślizgają, a raz nie, będzie gotowe do jazdy.

Zbigniew Mazuś, instruktor narciarstwa i ratownik GOPR

Właściwą naukę najlepiej rozpocząć, gdy dziecko rozumie polecenia i potrafi się do nich zastosować, czyli ma ok. 6–7 lat. W tym wieku ma już dobrą koordynację ruchową, a jego stawy kolanowe są na tyle ukształtowane, że buty i narty nadmiernie ich nie obciążą. 

​Wybierz przedszkole narciarskie

Skorzystaj z przedszkoli narciarskich. Wcześniej sprawdź uprawnienia i referencje instruktorów. Musisz im ufać, bo zostawisz malucha pod ich opieką. Pamiętaj, że presja rodzica, który bacznie obserwuje postępy dziecka na stoku, może zepsuć zabawę. Nie naciskaj i nie przyspieszaj. Rozsądny program nauki jazdy ma być efektywny, a to nie zawsze idzie w parze z ambicjami mamy i taty. Odrzuć przedszkola i szkółki, które na pierwszych zajęciach uczą dzieci zjazdu techniką oporową, czyli tzw. pługiem. Na to jest czas później. Najpierw trzeba się nauczyć utrzymywać równowagę.

Zadbaj o wygodne ubranie

Odpowiedni strój narciarski chroni przed wychłodzeniem, a jednocześnie uniemożliwia przegrzanie. Nie kieruj się modą, tylko wygodą dziecka. Kombinezon, kurtka, rękawiczki muszą być wodoodporne. Dobierz rękawiczki tak, żeby zachodziły na kurtkę. Wtedy śnieg nie dostanie się do środka. Mokre bardzo trudno ponownie założyć. Rękawiczki nie mogą być za ciasne: przy zdejmowaniu ich wewnętrzna warstwa nie powinna wychodzić na zewnątrz – radzi Ewa Silska, trener narciarstwa II klasy i współzałożycielka przedszkola narciarskiego Banda Narciarska.

Dziecko do 16 roku życia musi na stoku mieć założony kask. Daj dobry przykład i też go załóż. Wybierz atestowany kask dobrej jakości.

​Jak dobrać narty?

Dzieciom najlepiej wypożyczyć narty. W wypożyczalni instruktor pomoże Ci wybrać odpowiedni sprzęt do wzrostu i umiejętności dziecka. Jeśli jednak zdecydujesz się na zakup, dla dziecka do 5 roku życia wybierz narty o długości od 60 do 80 cm. Dla starszego narty powinny być krótsze o 5–10 cm od wzrostu lub jemu równe, jeżeli dziecko umie już jeździć. Przy zakupie butów pamiętaj, by zostawić margines na grubą skarpetę. Najłatwiej dobrać kijki. Kieruj się zasadą, że ręka z kijkiem opartym o podłoże zgina się w łokciu pod kątem prostym. 

Pamiętaj o ubezpieczeniu

Polisa rodzinna w ramach Ubezpieczenia Wojażer – PZU Pomoc w Podróży zapewni Ci wszelką niezbędną pomoc w razie choroby lub wypadku podczas pobytu na nartach. Organizacją pomocy zajmuje się Centrum Alarmowe. Wystarczy, że zadzwonisz i zgłosisz problem. Ubezpieczeniu podlegają: organizacja pomocy medycznej, transport medycznykoszty leczenia, a także poszukiwanie ratownictwo. Na wyjazd na narty przydaje się rozszerzony pakiet assistance. W razie choroby lub wypadku ubezpieczyciel zapewni Ci wówczas m.in. opiekę nad dziećmi, naprawę zniszczonego sprzętu lub pokrycie kosztu jego wynajmu, a także zwrot kosztów niewykorzystanych ski-passów. 

DajemyRadę.pl