menu
DajemyRadę.pl / Zadbaj o bezpieczeństwo przechodniów

Zadbaj o bezpieczeństwo przechodniów

Bezpieczeństwo

Śnieg, błoto, lód zimową porą zalegają na chodnikach. Chodzić niełatwo, o wypadek nietrudno – trzeba zrobić z tym porządek. Właściciele posesji leżących tuż przy chodnikach wstają więc godzinę wcześniej niż zwykle i biorą się za odśnieżanie.

Dlaczego właśnie oni, a nie służby miejskie? Wynika to z ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Każdy właściciel posesji musi odśnieżać chodnik przed swoim domem, chyba, że jest on oddzielony na przykład pasem zieleni należącym do gminy. Co ważne, nie trzeba odśnieżać chodników, na których dopuszczone jest parkowanie samochodów.

Oprócz właścicieli w łopaty do odgarniania śniegu powinni zaopatrzyć się również współwłaściciele, użytkownicy wieczyści, osoby zarządzające lub użytkujące nieruchomość. I nie ma znaczenia, czy nieruchomość jest budynkiem, czy działką, nie jest istotne jej  przeznaczenie, ani to, czy jest aktualnie użytkowana – przechodnie muszą mieć swobodne przejście.

Śnieg i błoto pośniegowe należy zgarniać na krawędź chodnika od strony jezdni, nie utrudniając przy tym ruchu pieszego ani samochodowego. Śliską nawierzchnię można posypać piaskiem, solą bądź mieszanką tychże.

Sople precz!

Weźmy teraz pod lupę zwisające sople oraz śnieg zalegający na dachach i gzymsach. Te piękne atrybuty zimowej aury narażają przechodniów na niebezpieczeństwo, dlatego muszą być usuwane niezwłocznie, gdy tylko się pojawią. I za to również odpowiedzialny jest właściciel budynku. Czasami jest to trudne ze względu na konieczność wspinania się na wysokości i brak specjalistycznego sprzętu, na szczęście istnieją firmy zajmujące się takimi pracami.

Gdyby komuś nie chciało się odśnieżać, musi wiedzieć, że grozi za to kara grzywny. W niektórych miejscowościach straż miejska podobno tylko czyha na okazje do wystawienia mandatu.

Co więcej, niefrasobliwy właściciel nieodśnieżonego chodnika może finansowo odpowiadać za wypadki spowodowane swoim lenistwem. Przechodzień, który przewróci się na oblodzonym chodniku i złamie nogę, ma prawo żądać od właściciela zwrotu kosztów leczenia, zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, a nawet – jeśli dojdzie do trwałej utraty zdrowia lub kalectwa – renty.

Dajemy radę:

Nie ociągaj się, tylko łap za łopatę! Kilogramy spalone przy odśnieżaniu cieszą bardziej niż ścisła dieta.

DajemyRadę.pl