menu
DajemyRadę.pl / 7 rzeczy, które warto wiedzieć o oponach

7 rzeczy, które warto wiedzieć o oponach

Samochód

Zmieniłeś już opony na zimowe? Zadbaj o te, które właśnie zdjąłeś. Jak je prawidłowo przechować do kolejnego sezonu? Kiedy kupić nowe i jak bezpiecznie pozbyć się zużytych?

Po każdej zmianie opon oceń, w jakim są stanie te, które właśnie zdjąłeś z felg. Jeśli są sfatygowane, mają wytarty bieżnik, są popękane lub jeździłeś na nich dłużej niż 5-6 sezonów, nadają się do wymiany. Opony to jedyny kontakt Twojego samochodu z podłożem, więc nie oszczędzaj na bezpieczeństwie. Stare gumy zostawisz w tym samym zakładzie wulkanizatorskim, w którym dokonujesz zamiany. To koronny argument dla wymiany właśnie teraz, bo wbrew pozorom nie pozbędziesz się łatwo zużytych opon na własną rękę. W większych miastach funkcjonują zakłady utylizacji zużytych opon, jednak musisz je tam dostarczyć osobiście i zapłacić za usługę.

​Jak przechowywać opony?

Jeśli opony, w których przejeździłeś miniony sezon, nadają na kolejny, zadbaj o optymalne miejsce do ich przechowywania. Najlepiej, by znalazły się w suchym pomieszczeniu, ze stałą temperaturą (10-20 st. C). Opony nie mogą leżeć w miejscu, w którym jest zbyt gorąco, unikaj więc przechowywania ich w pobliżu pieców i grzejników. Gumom szkodzą też przymrozki, jeśli więc trzymasz je w garażu lub piwnicy, nie kładź ich bezpośrednio na zimnym betonie, ale na drewnianej półce lub izolowanym podeście. Powinny stać pionowo. Co jakiś czas je obracaj. Nie wolno ich wieszać, ani układać w stosach, bo tracą kształt i mogą nie nadawać się do jazdy.

​Jak przechowywać całe koła? 

Jeśli masz opony na felgach, zainwestuj w specjalny stojak do ich przechowywania. To najlepsze rozwiązanie. Koła nakładasz jedno po drugim, wszystkie w pozycji poziomej. Opony z felgami możesz też powiesić na specjalnych uchwytach.

Zobacz, jak prawidłowo przechowywać opony: 

Dajemy radę:

Zanim schowasz opony, dokładnie je umyj, wysusz i zakonserwuj specjalnymi środkami – zarówno ogumienie, jak i felgi.  Jeśli nie robisz tego sam, przypilnuj, aby wykonano to w warsztacie. Oznacz je stosując symbolikę LP (lewy przód), LT (lewy tył), PP i PT. Nie będziesz mieć problemu z poprawnym założeniem ich w kolejnym sezonie. 

​Jakich opon nie opłaca się już naprawiać?

Wulkanizatorzy są zgodni, że jeśli dziura znajduje się z boku opony, nie warto jej naprawiać i od razu trzeba wymienić ją na nową. Podobnie w przypadku starych, sparciałych, pozbawionych bieżnika opon. Żaden uczciwy wulkanizator nie podejmie się takiej usługi, bo dalsza jazda na takiej gumie zagraża bezpieczeństwu. Łatać powinno się  tylko przebicia w czole opony (bieżniku), wyraźnie wyodrębnione i niewielkie (do 6 mm średnicy). Pamiętaj też, że opony nie należy naprawiać więcej niż 3 razy.

​Jak naprawić oponę?

Najlepiej oczywiście udać się do profesjonalnego serwisu wulkanizatorskiego. Przeprowadzona tam naprawa będzie pewna i bezpieczna. Aby móc dojechać do serwisu, niewielkie uszkodzenia w czole opony możesz tymczasowo załatać samemu, np. za pomocą specjalnego knota, który znajdziesz w zestawie naprawczym dostępnym na stacjach benzynowych.

Usuń z opony obcy element, na przykład gwóźdź. Dziurę oczyść, możesz lekko ją rozwiercić śrubokrętem, przygotowując miejsce na łatkę. Specjalny knot posmaruj klejem.

Możesz też skorzystać z grubego sznura. Przykładasz knot do dziury w połowie jego długości, a następnie, przy pomocy specjalnego narzędzia, wciskasz go do otworu w oponie. Ostrożnie wyciągasz narzędzie, a po kilku chwilach odcinasz wystające części knota. Czekasz, aż klej dobrze zaschnie, następnie pompujesz oponę i sprawdzasz ciśnienie. Tu znajdziesz instrukcję, jak to zrobić: 

Dajemy radę:

​Tak załatana opona nie nadaje się do regularnej jazdy. Nie ryzykuj! Możesz na niej jedynie dojechać do najbliższego serwisu.

​Run flat – jak to działa?

Run flat to szczególny rodzaj opony, na której możesz jechać, gdy zostanie przebita. Dzięki specjalnie wzmocnionym ścianom bocznym, opona nie robi się płaska nawet wtedy, gdy uleci z niej powietrze. Na uszkodzonej oponie run flat przejedziesz do 80 km. Możesz więc bezpiecznie dotrzeć do domu lub serwisu wulkanizatorskiego. Ważne jednak, byś nie przekraczał prędkości 80 km/h. Korzystanie z opon typu run flat ma jedną podstawową zaletę – w samochodzie nie musisz wozić koła zapasowego, ani zestawu naprawczego. Niestety, run flat ma też wady. Opony są sporo droższe i dużo cięższe, przez co wzrasta spalanie paliwa. Poza tym, uszkodzona opona tego typu, na której pokonałeś jakiś dystans, praktycznie nie nadaje się do naprawy i trzeba ją wyrzucić. Przy wymianie opon zastanów się, czy to się rzeczywiście opłaca.

Jak czytać oznaczenia na oponach?

Od pewnego czasu na oponach pojawiły się specjalne oznaczenia, podobne do tych na urządzeniach AGD / RTV.
Za ich pomocą producenci mają obowiązek podawać trzy najistotniejsze parametry opon:

  • opór toczenia, który wpływa na zużycie paliwa (opona z dystrybutorem)
  • przyczepność na mokrej nawierzchni (opona z chmurką i kroplami wody)
  • hałas wytwarzany podczas toczenia (opona z głośnikiem)

Jak czytać te symbole? Dwa pierwsze parametry są tym lepsze, im bliżej do pierwszej litery alfabetu. (Od „G” do „A”). Natomiast hałas jest podawany w liczbie decybeli i za pomocą trzech pasków – im niższa cyfra, tym ciemnych pasków mniej a opona „cichsza” podczas jazdy. 

DajemyRadę.pl