menu
DajemyRadę.pl / Najpiękniejsza jesień jest w Polsce

Najpiękniejsza jesień jest w Polsce

Zdrowie i Życie

Wystarczy weekend w magicznym miejscu, by złapać dystans do codziennych spraw. Wiele takich jest w Polsce. My polecamy pięć, odkryjcie je z nami tej jesieni.

Dolina Pałaców

Pałac Paulinów w Jeleniej Górze

Arystokratyczne posiadłości, ogrody jak z bajki, klimat sprzed wieków. Nie trzeba jechać do Francji, Szwajcarii czy dolnych Niemiec, by móc je podziwiać. W Kotlinie Jeleniogórskiej, zaledwie półtorej godziny jazdy od Wrocławia, na obszarze 100 km kwadratowych, możecie zwiedzić ponad 30 dworskich pałaców, majątków i klimatycznych posiadłości.

Mniej więcej 200 lat temu, ten obszar upodobały sobie niemieckie elity. Kwitło tu życie towarzyskie, porośnięte dzikim winem ściany tętniły od rozmów, plotek i romansów. Wszystko ucichło po wojnie, kiedy zamki i posiadłości przeszły na własność skarbu państwa.

Dziś znów wróciło tu życie, a odrestaurowane wnętrza i ogrody szepczą do ucha opowieści z dawnych czasów. Zajrzyjcie koniecznie. 

​Ojcowski Park Narodowy

Maczuga Herkulesa

Położony dosłownie o krok od Krakowa, kusi dziką przyrodą i wieloma możliwościami. Znajdą tu coś dla siebie wielbiciele pieszych wycieczek, rowerzyści, fani skałek grotołazi. Krajobrazy jak z bajki. Dolina Prądnika była natchnieniem dla artystów i poetów. Niegdyś ten obszar nazywano „Polską Szwajcarią”. Możemy spotkać tu na przykład aż 17 gatunków nietoperzy. Zobaczcie sławną Maczugę Herkulesa oraz Zamek w Pieskowej Skale. Dla tych, których zmęczyło miasto, być może dobrym pomysłem będzie… Pustelnia Salomei w Grodzisku koło Skały. Jeśli jeszcze nie byliście, rezerwujcie koniecznie słoneczny weekend.

​Ptasie eldorado

Gęgawa, Park Narodowy Ujścia Warty

© zdjęcie ze strony: www.pnujsciewarty.gov.pl

W Parku Narodowym Ujścia Warty, na wysokości Gorzowa Wielkopolskiego, o tej porze roku jest zupełnie jak na autostradzie. Z tym, że nie spotkacie tu samochodów, tirów i bramek, ale… ptaki. Wiosną jest to teren lęgowy, a jesienią miejsce postoju i przesiadki przed dalszą podróżą w cieplejsze rejony świata. Część ptaków zostaje tutaj. W ubiegłych latach, kiedy zimy były łagodne, na tym niewielkim terenie przebywało 100 tys. dzikich gęsi. W październiku i na początku listopada ptaków jest najwięcej. Kiedy się przemieszczają, można zobaczyć nawet dwa razy więcej gęsi (200 tys.), stada żurawi liczące po 10 tys. osobników oraz wiele innych, spośród 270 występujących na tym terenie gatunków. Odwiedź raj, nie tylko dla ptaków.

​Nic, tylko RYDZ

Wysowa w Beskidzie Niskim to urokliwa miejscowość niedaleko Nowego SączaRzeszowa. Tu rosną wyjątkowe grzyby: znane od czasów sarmackich rydze. Smakosze twierdzą, że smak rydza bije na głowę wszystkie inne gatunki. Rydze wymagają jednak specjalnych warunków i przede wszystkim czystego środowiska naturalnego. Tradycyjnie w Wysowej odbywa się Święto Rydza (w tym roku w końcu września). Szukać tych wyjątkowych okazów i próbować ich w kuchni można jednak znacznie dłużej. Jeśli nie przekona was smalec rydzowy lub rydzowe kapelusze smażone na gęsinie, może zachętą do odwiedzin tu będzie łemkowskie rękodzieło lub urokliwe wnętrza Starego Domu Zdrojowego. Relaks gwarantowany.

​Apetyczny pan Kazimierz

Kazimierz nad Wisłą to miejsce, do którego warto wracać. Zapomnijcie o nim tylko w czasie wakacji i długich weekendów, kiedy sznur samochodów ciągnie się na wiele kilometrów. Jesienny Kazimierz jest jak obraz odmalowany miękkim pędzlem impresjonistycznego mistrza. Kolory liści, rzeka, niebo, piasek na brzegach i nieśpieszny rytm prowincji – to wszystko sprawia, że warto odwiedzić to miasto w październiku lub listopadzie, gdy po najeździe turystów pozostały tylko wspomnienia.

Oprócz zwiedzania spaceru, warto także odwiedzić miejscowe restauracje, bo Kazimierz słynie z dobrej kuchni. Spróbujcie koniecznie specjałów żydowskich „U Fryzjera” albo tradycyjnej polskiej kuchni w wielu klimatycznych i wyjątkowych miejscach. A na koniec wdrapcie się na wzgórze i po prostu patrzcie.

Równie pięknie jest po drugiej stronie rzeki. Przeprawcie się promem do Janowca. Tu na wzgórzu są ruiny zamku Firlejów z XVI wieku oraz barokowy dwór, przeniesiony z miejscowości Moniaki. Wtajemniczeni wiedzą, że we dworze i na zamku można nocować!   

DajemyRadę.pl