menu
DajemyRadę.pl / Jak sprawdzić rower przed sezonem?

Jak sprawdzić rower przed sezonem?

Zdrowie i Życie

Wyczyść, skontroluj, nasmaruj, napompuj, przejedź się, a jeśli trzeba wyreguluj i jeszcze raz się przejedź — oto, co musisz zrobić, by dobrze rozpocząć sezon rowerowy. Dzięki temu Twój rower będzie Ci służył przez wiele lat.

Co zrobić z rowerem, który spędził zimę w piwnicy lub schowku? Piotr Mitko, autor bloga piotrmitko.com podpowiada, jak przygotować go do wiosennych wypraw.

Piotr Mitko
Piotr Mitko
piotrmitko.com

Wiosenny przegląd roweru zacznij od wyczyszczenia go. Użyj do tego namoczonej gąbki lub szmatki. Nie myj wodą pod ciśnieniem, by nie zaszkodzić częściom wrażliwym na wodę np. piastom, suportowi, czy sterom. Do czyszczenia łańcucha, kasety (zestawu tylnych zębatek), przerzutek i korby możesz użyć benzyny, np. ekstrakcyjnej, którą kupisz w każdym markecie przemysłowym, albo innego środka, który dobrze rozpuszcza smar. Ostrożnie czyść części nasmarowane wewnątrz, takie jak piasty, stery (łożyska umożliwiające obrót kierownicy) czy pedały. Szmatka powinna być tylko lekko wilgotna, by między ruchomymi elementami nie wypłukać stałego smaru. Kolejną, czystą szmatką przetrzyj cały rower, usuwając kurz błoto.

Brudna robota

Najlepiej zdjąć napęd, by go dokładnie wyczyścić. Bez żadnych narzędzi ściągnij tylne kołołańcuch. To pozwoli Ci oczyścić zębatki z błota przy użyciu szmatki nasączonej benzyną. Jeśli chcesz zrobić to idealnie, zdejmij kasetę. Zanurz ją w pojemniku z benzyną, kilkakrotnie nim potrząśnij i poczekaj aż brud się rozpuści i opadnie na dno. Do ściągnięcia kasety potrzebne będą narzędzia: klucz do kasety oraz tzw. bacik, którym unieruchamia się kasetę podczas jej odkręcania.

Podobnie wyczyść łańcuch: wypłucz go w benzynie. Przednie zębatki są dużo łatwiej dostępne, więc wyczyścisz je bez zdejmowania.

​Ocena zniszczeń

Wyczyszczony napęd będzie pracował inaczej. Niekiedy gorzej — czasem błoto w jakimś stopniu maskuje, że układ jest mocno zużyty. By ocenić, czy łańcuch jest jeszcze dobry zbadaj stopień jego wyciągnięcia miernikiem, który kupisz za kilkanaście złotych, albo poproś o to w serwisie rowerowym. Za to nie zapłacisz. Jeśli wymienisz łańcuch nim jego wyciągnięcie przekroczy 1 proc., przedłużysz żywot kasety. 

Rozciągający się łańcuch żłobi koronki zębatek i z czasem ząbki stają się coraz cieńsze. Zębatki zużywają się w różnym tempie, bo niektórych używasz częściej. Jeżeli ząbki na zębatkach wyraźnie różnią się kształtem, kasetę trzeba wymienić wraz z łańcuchem. I znów, jeżeli zrobisz to odpowiednio wcześnie, uchronisz się przed wymianą tarcz korby.

Oceń linki hamulców przerzutek. Jeżeli nie chodzą płynnie, możesz do pancerzy (zewnętrznych, najczęściej plastikowych zabezpieczeń linek) nalać kroplę oleju. Może być ten sam, co do łańcucha. Jeśli to nie poprawi ich pracy, mogą być zardzewiałe lub postrzępione. Nadają się więc do wymiany razem z pancerzami. 

​Hamowanie bez kompromisów

Sprawdź stan klocków hamulcowych. W hamulcach szczękowych nowe klocki mają rowki. Dzięki nim możesz ocenić stopień zużycia hamulców. Jeżeli rowki zniknęły, klocki są do wymiany. Jeśli siła hamowania jest za słaba, przekręć kilkakrotnie śrubką regulacyjną przy klamce, a jeżeli to nie pomoże, podciągnij linkę kombinerkami od strony hamulca. W okładzinach tarczowych, ich minimalną grubość określa producent. Jeżeli hamulce nie pracują poprawnie i nie jest to wina zużytych klocków, potrzebują regulacji. Procedura zależy od producenta, dlatego najlepiej znajdź w Internecie instrukcję dla swojego modelu. 

​Kto smaruje, ten jedzie

Kiedy oczyszczony łańcuch wyschnie z benzyny, nasmaruj go. Użyj smaru do łańcucha rowerowego. Niczego innego! Nie polecam smaru w sprayu, bo znajdzie się on nie tylko na łańcuchu, ale i wszędzie wokół. Nałóż po jednej kropli oleju na każde ogniwo. Odczekaj chwilę, by smar dostał się między blaszki, a następnie wytrzyj łańcuch do sucha, czystą szmatką. Łańcuch ma być nasmarowany w środku, a nie na zewnątrz, żeby nie kleił się do zębatek, nie łapał brudu i aby kolejne czyszczenie roweru zajęło Ci dużo mniej czasu. Łańcuch smaruj regularnie, nigdy nie dopuszczaj do tego, by piszczał.

Wpuść również kilka kropel oleju pomiędzy inne ruchome części: w zawiasy szczęk hamulców, przerzutek, osie pedałów. 

​Nie żałuj powietrza

Jeżeli masz pompkę z manometrem, napompuj oponę tak, jak zaleca producent. Informację o optymalnym ciśnieniu znajdziesz na boku opony. Podaje się je w jednostkach PSI. Gdy pompujesz na wyczucie, zrób to dość mocno. Jeśli uginasz oponę kciukiem, to na pewno wymaga dopompowania. Jeśli masz dętki z wentylami samochodowymi, możesz pojechać na stację benzynową i napompować opony automatycznym kompresorem. Przekonasz się jaką zaleca się jej twardość. Oponom szkodzi upływ czasu. Przyjrzyj się, czy guma nie jest sparciała, popękana lub wytarta, bo dalsza jazda na takich oponach może być niebezpieczna. 

Jazda próbna

Na koniec sprawdź, czy nic nie brzęczy przy upuszczeniu roweru z wysokości kilku centymetrów na koła i dokręć ewentualne luzy. Jeżeli hamulce działają, a koła są przykręcone, ruszaj na próbną przejażdżkę. Zwróć uwagę na każdy niepokojący dźwięk podczas jazdy.

Jeśli zmiana przełożeń nie odbywa się płynnie, trzeba jeszcze wyregulować przerzutki. Tutaj znajdziesz instrukcje, jak wyregulować przerzutkę przednią i tylną.

W razie problemów...

Pełny przegląd roweru obejmuje jeszcze sprawdzenie amortyzatora, sterów, łożysk, centrowanie kół. Dopóki jednak nie zauważysz problemów z tymi częściami, nie rób przeglądu „na siłę”. Poza tym, sprawdzenie tych elementów wymaga wprawy i często specjalnego sprzętu. Niektóre czynności lepiej więc zlecić fachowcom. To nie kosztuje dużo, a zaoszczędzisz czas.

Miłej jazdy!

DajemyRadę.pl